|
niedziela, 30 stycznia 2011
I co z tego, że jest 30? Rok bieżący wciąż jest całkiem nowy... a jakże!
I tak: 1. Nie wkurzać się na rzeczy, na które nie mam wpływu. 2. Zająć się rzeczami, na które mam wpływ. 3. Pisać na blogu częściej niż raz na kwartał. 4. Zrobić się nieco ładniejszą osobą. A o pokój na świecie nie walczyć. Nie mam takiej mocy sprawczej. Mam za to inną moc. Mogę być z ważnymi dla mnie ludźmi. Plotkować z mamą, oglądać filmu z ojczymem, dyskutować z tatą (czasem naprawdę burzliwie), denerwować się na brata, że taki czasem z niego palant, a na drugiego brata, że niezbyt on chętny do nauki, z siostrą przegadać kolejną noc, odwiedzić przyjaciół, zrobić pranie w niedzielę. Pozwolić się kochać człowiekowi, który jest najcierpliwszym z cierpliwych... A tak przy okazji... Ktoś w ogóle jeszcze pamięta o pewnej niedzieli 29 lat temu? Bo w wiadomościach nic a nic o tym...
czwartek, 23 września 2010
Jak dobrze, że do pracy nie mogę wnieść aparatu fotograficznego. Inaczej zapewne brałabym go ze sobą co rano z domu i robiła po drodze zdjęcia. Musiałabym wtedy wyjeżdżać chyba o trzeciej, żeby zdążyć na szóstą. Świat o piątej nad ranem bywa naprawdę piękny.
Z pominięciem dni, kiedy łapie się gumę...
niedziela, 19 września 2010
sobota, 11 września 2010
Wrzesień o czwartej pięćdziesiąt trzy rano to zupełnie inny wrzesień niż taki popołudniowy, późnoporanny czy wieczorny. Wtedy A59 jest pusta a światło albo nieśmiałe albo fałszywie skromne. A wiatr gra i ściga się z błyskami dalekich gwiazd, z wirowaniem szprych, z oddechem. Wszystko jest jasne i proste a nadchodzący dzień zdaje się być całkiem niestraszny. Niedługo obudzą się łabędzie.
![]() Mogę wszystko. Jeśli chcę.
środa, 01 września 2010
Taki wrzesień to ja lubię. Słońce daje dużo ciepłego światła (dopóki nie zajdzie), wiatr powiewa z właściwą sobie beztroską, kota poluje na sznurowadła.
*** "- Ej, a ta Biesłana to gdzie właściwie leży? - W Czeczenii." Najlepsza na świecie jest woda z pomarańczami! Taka półdniowa, czy tam północna - jak kto woli. Bierzemy pomarańczę, myjemy, kroimy, wkładamy do szklanki (duuużej), zalewamy wodą i czekamy. Rozkosz bez dna!
Ach jej! Dziś ważna rocznica a ja tu o pomarańczach... Ale życzyć "Wszystkiego najlepszego" z tej okazji też głupio...
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Dobrze, że są ogórki, inaczej by mnie szlag trafił jak nic.
Drogą kupna nabyłam dzisiaj nową zabawkę. Nie jest to taka zupełna zabawka, bo pożytek z niej może być wielki, ale przynajmniej mam zajęcie na nadchodzące leniwe wieczory. Kto by pomyślał, że słownik obrazkowy języka holenderskiego może sprawić tyle radości... Radości wiele mogą też sprawić wspomnienia. O takie na przykład: ![]() Tak w ogóle to nie jest blog o rzucaniu palenia.
niedziela, 29 sierpnia 2010
Trudne są powroty z wojaży, oj trudne. Czas jakiś było nieprzewidywalnie, intensywnie, nie do końca rozsądnie (ale logicznie!), a tu nagle trzeba się przestawić na "od siódmej do piętnastej". I to jeszcze trzeba się przestawić samej.
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że takie uczesane życie to nie dla mnie. Oczywiście: "chodzenie do pracy" daje poczucie jakieś tam stabilizacji, "biurko" daje poczucie posiadania własnego miejsca, a "książki i zeszyty" dają poczucie wykonywania działań choć trochę twórczych; ale to nie TO. Nie ma w tym tych szarpnięć duszy, tego wiecznego rozedrgania, nieustannej szamotaniny z myślami i czynami, które karmią duszę nowymi doznaniami i odkrywaniem. I nie ma ludzi przede wszystkim. Tych ludzi, bez których się więdnie bo zostali gdzieś tam, ani tych za którymi jeszcze się nie tęskni, ale może, kiedy ich się już spotka, się zacznie. Ani miejsc tak przedziwnych, czasem przerażających, też nie ma. Nie ma też spokoju. Spokoju podróży. Spokoju podążania. A jutro trzeba wstać, pójść do urzędu: załatwić kartki i pieczątki na kartkach, potem pooglądać drzewa, deszcz, warczące samochody, potem jednak coś zjeść, pooddychać. A wieczorem porozmawiać przez telefon z kimś, kto: wbiegł, nabałaganił, poprzestawiał; posłuchać uśmiechu. Czy dwa lata to długo?
czwartek, 19 sierpnia 2010
|
Andsol Kakofonia ważne sprawy: Amnesty International Polska Akcja Humanitarna Pracownia na rzecz Wszystkich Istot WWF ![]() |